Mateusz Sawrymowicz, pływacki mistrz świata na 1500 m stylem dowolnym nie uważa, że jest faworytem rywalizacji na tym dystansie podczas Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. - Będę walczył, ale niczego nie obiecuję - zapowiedział w rozmowie z Rzeczpospolitą. Najgroźniejszym rywalem Polaka będzie z pewnością Grant Hackett, który niedawno poprawił rekord świata na 800 metrów. - Nie wiem. co o tym myśleć. To rekord na krótkim basenie. Jestem zdziwiony, ale trzeba pamiętać, że to fenomen. Dziesięć lat nie miał sobie równych na 1500 m - powiedział Sawrymowicz.